Tata pomylił znów imię jednej z córek. - Tato, ja nie jestem Ewa. - Oj, nie wiem, mylicie mi się... - Słuchaj! Ja jestem Basia, tamta co je kanapkę to jest Ewa, ta co ciągnie poduszkę to Małgosia, a ta co biega to Ania.
Stroję się na spotkanie z przyjaciółmi. Wciągam rajstopy, Ewa (7 lat) przygląda mi się uważnie. Po chwili mówi: - Mamo, te rajstopy wyglądają jak by miały za chwilę pęknąć.